Platforma wyjmuje coś z kukla, co sama włożyła sobie i milionom Polaków.

 

Osiem lat, tyle trwało sprzedawanie Polski, wpierdalanie ośmiorniczek, działanie na niekorzyść społeczeństwa i bieganie na trzy klaśnięcia połowy „polskiego” rządu by doradzać w prywatnym biznesie znanego esbeka.

 

PiS powiela te same działania wzmacniając je destrukcją wizerunku Polski w Świecie, a co najgorsze wyniszczając tak ciężko wypracowaną atrapę demokratycznego państwa prawa atrapę, która miała szansę na przebudowę w rzeczywiste państwo prawa.

 

PO-PSL promowało esbeckich biznesmenów, a PiS promuje ojca Tadeusza oraz pogardę dla części społeczeństwa nazywając je gorszym sortem.

 

Dziś opozycyjny marsz wolności, a już za kilka dni kolejna miesięcznica i kolejny spektakl nienawiści Polsko-Polskiej.

 

Ta smutna rzeczywistość prowadzi do uzasadnionego wniosku, że mamy dwie Polski tak od strony politycznej jak i samego społeczeństwa.

Dwie zwalczające się Polski, a więc czy nie nadszedł dobry czas by coś się wreszcie zmieniło.

 

Czas nadszedł to oczywiste, ale nic w Polsce się nie zmieni, bo mało kto jest w stanie zaryzykować własnym życiem by coś zmienić.

Nikt nie podejmie się gigantycznego ryzyka, bo część Polaków uzna go za wariata, część znienawidzi a inna pokocha na końcu trafi do więzienia z którego wyjdzie żywy lub w trumnie.

Nienawistnicy niezależnie po której stronie wybudowanej nienawiści pójdą do przodu, zapomną.Dostaną kredyty we frankach, kartę kredytową i pójdą wegetować za 2000 zł na miesiąc.

Patriotyzm pokażą w internetach i klnąc na wybraną opcję oglądając telewizję.

 

Jest jedna prawda w słowach polityków PO: Polska istnieje tylko teoretycznie, a fizycznie istnieje tylko nienawiść Polsko-Polska i nikt nie chce tego zmienić, bo to się nie opłaci ani PO ani PiS-owi.

Udostępnij:
Dodaj komentarz